maroko-marta-sinilo-fashion-spy-1   

 

Do Maroka wyruszyłam prosto ze spotkania z marką F&F w Londynie. Z zatłoczonego i zabieganego  Regent Street prosto na gwarne targowiska w Casablance. Na lotnisku czekał już na mnie mój chłopak z wynajętym samochodem. Stamtąd od razu popędziliśmy na kolację prosto do Rick’s Cafe, która jest tylko imitacją scenografii z hollywoodzkiego studio, gdzie kręcono kultową Casablankę z Ingrid Bergman i Humphrey’em Bogartem.

 

Na noc zatrzymaliśmy się w przytulnym, bardzo kameralnym hoteliku. Na złość w całym mieście prawie nikt nie mówił po angielsku. To był moment, w którym pożałowałam, że nie uważałam dostatecznie na lekcjach francuskiego.

 

Następnego dnia po śniadaniu rzucamy się w dalszą podróż samochodową do Marakeszu. Nie mogłam się wręcz doczekać, marzyłam żeby zobaczyć to miasto, rajskie ogrody YSL i klimat znany mi z filmów, choćby o Jamesie Bondzie. Nie rozczarowałam się. Jestem absolutnie zakochana w tym mieście. W atmosferze, w kolorach w jedzeniu, w ludziach – we wszystkim! Nie byłabym sobą, gdybym nie wynalazła czegoś na targu staroci. W moje ręce wpadł przepiękny zestaw starej srebrnej biżuterii.
Po bardzo romantyczno-poetyckim weekendzie ruszyliśmy nad morze. Essaouiro, nadchodzę! Czekały tu na nas lekcje surfingu, joga i jazda konna. Sport wypełniał nam dosłownie cały dzień. Wieczorem kolacja, a wśród nich moje ulubione świeże owoce morza. Duch starego miasta sprawił, że zapomniałam o całym świecie tak bardzo, że gdy wróciłam do Polski na depresję popowrotową cierpiałam aż 4 dni! 

 

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-2

 

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-5

 

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-4

 

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-12

 

Having finished the F&F meeting in London I fly straight to Morocco! From the hustle of Regent Street to the bustle of Casablanca’s souks, what a change! Waiting for me at the airport in Casablanca is my boyfriend, with a rented car – I’m so lucky, not only handsome but also organized! We rush off to Rick’s Cafe, whose interiors imitate the Hollywood set where the cult Casablanca – with Ingrid Bergman and Humphrey Bogart – was shot.

 

We spend the night in a cozy and intimate boutique hotel. In the whole of town nobody really speaks English, which makes me regret again why I didn’t pay attention in French class!

 
The next day after breakfast, we jump back into the car and drive off to Marrakesh. I can’t wait to see it, I’ve been dreaming of visiting the paradisiacal gardens of Yves Saint Laurent and feeling the overall atmosphere of a place that I’ve known so well from movies, for instance even from the last James Bond film. It didn’t disappoint! I am absolutely in Love with this place;  with the vibe, the vivid colors, the tasty food, charming people… I love it all! I buy a jewellery set in old silver.

 

After a very romantic and poetic weekend we are off to the beach! To Essaouira. Waiting for us are surfing lessons, yoga and horse riding! Physical activities take up our entire day! Dinner in the evening is filled with seafood and the unique spirit of the old town, which make me forget about the rest of the world! I get back to Poland and readjusting is tough! It takes me a whole 4 days to get up from my Moroccan nostalgia! 

 

 

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-7 

 

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-8
 

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-9

 

 maroko-marta-sinilo-fashion-spy-10

 

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-11

maroko-marta-sinilo-fashion-spy-3

— Follow me on Instagram
— Related Posts
Posted on Październik 12 by Marta Sinilo

— Lancôme

  Lancôme Teint Idole Ultra Wear Jesień się pojawiła za oknami i to jest moment, kiedy zawsze kupuję nowy podkład. Odcień mojej skóry jest o ton cieplejszy po wakacjach. Latem nie maluję się prawie wcale ale wraz z pojawieniem się września mój kalendarz aż do grudnia zapełnia się szeregiem spotkań, na których read more

/ no comments
Posted on Październik 02 by Marta Sinilo

— Monday Morning!

Od czasu kiedy w moim życiu pojawiły się dwie małe dziewczynki, plecak nabrał dla mnie zupełnie innego znaczenia! Córki Michała spędzają z nami masę czasu, weekendy i wyjazdy na wakacje należą do nas! Poza tym oczywiście pozostaje jeszcze szkoła i wszystkie mniejsze wyjazdy weekendowe!:)  Kanken to firma szwecka z wieloletnią tradycją. Pierwszy read more

/ no comments