Moda jest zawsze niewygodna. Jeśli czujesz się komfortowo, nigdy nie osiągniesz perfekcyjnego wyglądu.

 

To słowa jednej z największej ikon współczesnej mody – Anny Dello Russo.

Anno, kocham Cię, uwielbiam i podziwiam, ale absolutnie nie mogę się z tym zgodzić. Dzisiejszą stylizacją chciałam udowodnić,  że ekstrawagancja może równać się wygodzie.

 

W nawale komercyjnych zleceń, gdy  fotografowane przeze mnie ubrania są bardzo proste w odbiorze, tęsknię za modą z najwyższej półki. Tą ekscentryczną, szaloną i często niezrozumianą. Dziś, gdy w kalendarzu blue Monday, czyli najbardziej depresyjny poniedziałek w roku, na przekór chcę Wam pokazać, że moda może naprawdę poprawiać humor i mieć terapeutyczny wpływ. „Zabawa modą” to banalny frazes, którego zapewne nie możecie już słuchać.  Szczerze mówiąc ja też nie, ale mimo wszystko coś w nim jest.

 

Często zachwycam się na ulicach starszymi paniami, które z klasą noszą szalone kapelusze, kolorowe korale, a nawet barwne futra. Będąc dzieckiem też nie przejmowaliśmy się tym, co nosimy i wybieraliśmy to, co kolorowe i zabawne. Z czasem niestety  to poczucie humoru gdzieś uleciało i decydowaliśmy się tylko na stonowane, zachowawcze rzeczy. Byle tylko nie wyróżnić się z tłumu.  Nasze ulice obecnie zalewają dziewczyny w legginsach, bluzach i z torebką Michaela Korsa pod ręką. A wystarczy tylko jeden gadżet by to zmienić! Okulary przyozdobione świecidełkami, sneakersy z pastelowym futerkiem, torebka w zabawny print. Każdemu z nas od czasu do czasu przyda się odrobina luzu, złapanie dystansu.

 

Możecie uznać mnie za wariatkę, ubierając się w taki sposób, ale uwierzcie – dawno nie zgarnęłam takiej ilości komplementów wychodząc w tych różowych okularach na ulicę. „Założyć różowe okulary” miało w tym przypadku dosłowne i przenośne znaczenie. W zestawieniu ze sweterkiem vintage znalezionym w nowym mieszkaniu i dzianinową spódnicą i wygodnymi sneakersami z kolorowym futerkiem było dla mnie i moich dwóch współpracownic – Kai i Nany, prawdziwą dawką energii, inspiracji i świetnego samopoczucia do samego końca dnia. Moja recepta na dobry humor? Mnóstwo zabawy!

 

 

 

 

zdj. Bastek Czernek
tekst: Nana Chomik 
sweater vintageskirt H&Msunglasses  Dolce&Gabbanashoes Koko Dżambo,  earrings Apart

— Follow me on Instagram
— Related Posts
Posted on Kwiecień 03 by Marta Sinilo

— Idź w kimono!

  Pamiętacie jak pisałam w zeszłe wakacje, że piżamy możemy nosić całymi dniami? Nawet na spotkania ze znajomymi czy do pracy. Kolejnym elementem garderoby, który z sypialni wychodzi na ulice jest kimono. Od tysiąca lat pozostaje w niezmienionej formie, lecz w te wakacje zaskakuje przepięknymi printami, a to wszystko z metką „made read more

/ no comments
Posted on Marzec 20 by Marta Sinilo

— Shirt story

    W damskiej garderobie można wskazać trzy ponadczasowe klasyki, które sprawdzą się zawsze. Bez względu na wiek, sposób ubierania się, styl życia czy wykonywany zawód będą to dżinsy, mała czarna i biała koszula.   O tej ostatniej można by napisać całą książkę. Jej historia sięga równie daleko jak historia ludzkości. O read more

/ no comments