W poprzednim sezonie, za sprawą Demny Gvasalii z Balenciagi, czerwone kurtki były wszędzie. Zwykła puchówka urosła do rangi ikony. Nie jedna  fashionistka zastanawiała się jak przy kilkustopniowym mrozie sprytnie ją wystylizować opuszczając z ramion, jednocześnie nie nabawiając się zapalenia płuc. I jak jeszcze w zeszłym roku puchówki królowały tylko w kolorze krwistej czerwieni, tak w tym sezonie przybierają wszystkie kolory tęczy. 

 

 Zapewne widzieliście już nie jeden przegląd najładniejszych puchówek – tych od projektantów, jak i tych z sieciówek. Nie byłabym sobą gdybym przedstawiła Wam kolejną pustą serię packshotów (produktów na białym tle), dlatego trzy najfajniejsze kurtki przetestowałam na sobie. 

 

Naturalnym skojarzeniem każdego stylisty ze słowem „puchówka” jest MMC Studio. Ilona i Rafał są niepodważalnymi mistrzami w tej dziedzinie. Oversize jest zdecydowanie ich mocną stroną, a każda kurtka w ich wykonaniu to majstersztyk! Do testowania wybrałam krótką, w kolorze malinowej mamby. Kiedy przychodzi do ubierania się w duże kurtki często słyszę, że dziewczyny czują się w nich grubo. W zderzeniu z kolorem różowym problem może się jeszcze bardziej nasilić. Czy ja czułam się w niej jak pianka Marshmallow? Abolutnie nie! Świetna konstrukcja i niesamowity lekki, ale ciepły puch był jak zastrzyk energii . Tak właśnie znalazłam idealną kurtkę do miasta. 

 

 

 

Oczywiście puchówki kojarzą się bardziej ze streetstyle’owymi stylizacjami, ale czy jest szansa żeby zachować w nich odrobinę kobiecości? Oczywiście! Wystarczy kurtka o mniejszej objętości. Moją faworytą jest ta z Pinko z dodatkowym szalikiem. Dobrze wyprofilowana forma nie zaburza nam sylwetki, a kobaltowa barwa pięknie podbija kolor naszej tęczówki. Możecie zestawić ją z sukienką lub spódnicą i grubymi rajstopami. 

 

 

 

 

Trzecia opcja to propozycja z sieciówki. W tej kurtce z H&M-u za niecałe 200 zł możecie przechodzić cały sezon. Przetrwacie w niej nawet zimę stulecia. Przypadnie do gustu nawet największym zmarźluchom. Ze względu na kolor i krój to najbardziej uniwersalna z dotychczasowych opcja. 

Zatem nawet gdy za oknem śnieg i mróz wciąż macie szansę by modnie wyglądać. A w tym przypadku: modnie i wygodnie! 

 

 

 

— Follow me on Instagram
— Related Posts
Posted on Grudzień 04 by Marta Sinilo

— Puch w ruch!

  W poprzednim sezonie, za sprawą Demny Gvasalii z Balenciagi, czerwone kurtki były wszędzie. Zwykła puchówka urosła do rangi ikony. Nie jedna  fashionistka zastanawiała się jak przy kilkustopniowym mrozie sprytnie ją wystylizować opuszczając z ramion, jednocześnie nie nabawiając się zapalenia płuc. I jak jeszcze w zeszłym roku puchówki królowały tylko w kolorze read more

/ no comments
Posted on Listopad 28 by Marta Sinilo

— kinowy romans

  O romans między modą, a filmem nietrudno. Obojgu zależy by opowiedzieć fascynujące historie za pomocą pięknych obrazów wykorzystując własne środki przekazu. Można ich traktować jako zupełnie odmienne dziedziny, ale gdyby przyjrzeć się temu z bliska ich cechy charakteru i działania idealnie się uzupełniają i przenikają. Mają przez to niemałą szansę, by read more

/ no comments