Lato w pełni! Wydawać by się mogło, że podczas upałów nie ma miejsca na fanaberie jakim jest ubieranie się zgodnie z trendami. Instynkt samozachowawczy i każdy zmysł mówią nam, że najważniejsza jest wygoda i przewiewne ubrania. Jasne, ale kto powiedział, że nie można mieć obu tych rzeczy?

 

Paski już były. Czas na bliźniaczy nieśmiertelny trend – kratkę. W tym sezonie na wybiegach królowała ta, która kojarzy nam się z kuchennymi ceratami i babcinymi fartuchami. Podziwialiśmy ją na pokazach Caroliny Herrery, Creatures of The Wind, Dolce & Gabbana, Michaela Korsa, House of Holland. O kratce Vichy (lub gingham) -bo taka jest jej oficjalna nazwa – pierwsze wzmianki pojawiły się już ok. 1615 roku. Najwięcej zamieszania narobiła jednak w 1959, kiedy to Brigitte Bardot wychodząc za mąż, założyła różowo-białą kraciastą suknię ślubną, wywołując tym niemały skandal.

 

 

W mojej stylizacji tuż obok Brigitte zapewne widzicie inspirację hiszpańskim flamenco. Odkryte ramiona, drapowania na rękawach, falbany, a do tego ogromny czarny kapelusz z wielkim rondem, by uchronić się przed wszędobylskim słońcem. Na nogach moje ulubione ostatnimi czasy Birkenstocki. Może przemawia przeze mnie ostatni miesiąc ciąży, ale naprawdę coraz częściej zauważam, że te białe, ortopedyczne klapki pasują do większości moich codziennych stylizacji. Pod rękę chwytam wiklinowy koszyk, który jest największym objawieniem tego lata i ruszam celebrować wakacje. Olé!

 

 

 

 

 

 

 

fot. Michaela Metesova
tekst: Nana

dress Zara, hat Paris&Henzel necklace Ania Kruk  earring Tous shoes Birkenstock bag H&M Home

— Follow me on Instagram
— Related Posts
Posted on Luty 12 by Marta Sinilo

— Bootiful (?)

  Czy synonim kiczu może być jednocześnie synonimem dobrego gustu? Wiele powracających do nas trendów z przeszłości budzi kontrowersje i szokuje. Styl rodem z blokowisk lat 80. i 90., frotki do włosów, Birkenstocki, Crocksy, kolekcje Balenciagi. Wśród nich są także białe kozaki. Kiedyś w domyśle zarezerwowane tylko dla pań z mniejszych miejscowości,  read more

/ no comments
Posted on Styczeń 24 by Marta Sinilo

— Walk on red

  Nigdy wcześniej kobiety nie mówiły tak mocnym głosem, jak teraz. Feminizm był motywem przewodnim kolekcji Chanel, najgorętszym t-shirtem był ten od Diora z napisem „We should all be feminists”, a głównym trendem tego sezonu był power suit. Jesteśmy matkami, osiągamy sukcesy w pracy, potrafimy zrobić 10 rzeczy w ciągu jednej minuty read more

/ no comments