Nigdy wcześniej kobiety nie mówiły tak mocnym głosem, jak teraz. Feminizm był motywem przewodnim kolekcji Chanel, najgorętszym t-shirtem był ten od Diora z napisem „We should all be feminists”, a głównym trendem tego sezonu był power suit. Jesteśmy matkami, osiągamy sukcesy w pracy, potrafimy zrobić 10 rzeczy w ciągu jednej minuty i branża mody naprawdę to docenia. Kto ma podbić świat, jeśli nie właśnie my?

 

Podbijanie świata to jednak niestety ciężka praca, a każda praca ma swój dress code. Kiedy przychodzi dzień, w którym trzeba dokonać niemożliwego sięgam po jeden z faworytów w mojej szafie – świetnie skrojoną marynarkę Ralpha Laurena. Mam ją właściwie od zawsze, ale mimo upływu czasu wcale nie traci na jakości. Sam fason także się nie starzeje. Dwurzędowa marynarka ze złotymi guzikami to klasyk, który nigdy nie wyjdzie z mody.

 

Aby uzyskać stuprocentowy „power look” sama forma jednak nie wystarcza. Ważny jest także kolor. A co sprawdzi się lepiej od klasycznej, mocnej czerwieni? Kolor, który pojawiał się na wybiegach u Alexandra McQueena, Max Mary, Fendi, Jil Sander wg naukowców wybierają osoby, które wytrwale i pewnie dążą do celu.  To właśnie chciałam osiągnąć.

 

 

 

Aby odejść od typowej formy garnituru, zamiast cygaretek w kant dobrałam szerokie kuloty. Odrobina twistu, nawet w formalnych sytuacjach,  nikomu nie zaszkodzi.

 

A jeśli już jesteśmy przy zakręconych historiach, zwróćcie uwagę na mój obcas. Właśnie takie małe detale budują interesujące stylizacje. Dla wszystkich przeciwniczek wysokich obcasów polecam płaskie oksfordki. Sprawdzą się równie dobrze! A jaki jest wasz ulubiony uniform do pracy?

 

 

 

 

jacket Ralph Lauren  trousers  Zara  shoes Dezee

 

fot. Bastek Czernek 

                                                                              Hair: Barterk Janusz 

 

— Follow me on Instagram
— Related Posts
Posted on Luty 12 by Marta Sinilo

— Bootiful (?)

  Czy synonim kiczu może być jednocześnie synonimem dobrego gustu? Wiele powracających do nas trendów z przeszłości budzi kontrowersje i szokuje. Styl rodem z blokowisk lat 80. i 90., frotki do włosów, Birkenstocki, Crocksy, kolekcje Balenciagi. Wśród nich są także białe kozaki. Kiedyś w domyśle zarezerwowane tylko dla pań z mniejszych miejscowości,  read more

/ no comments
Posted on Styczeń 24 by Marta Sinilo

— Walk on red

  Nigdy wcześniej kobiety nie mówiły tak mocnym głosem, jak teraz. Feminizm był motywem przewodnim kolekcji Chanel, najgorętszym t-shirtem był ten od Diora z napisem „We should all be feminists”, a głównym trendem tego sezonu był power suit. Jesteśmy matkami, osiągamy sukcesy w pracy, potrafimy zrobić 10 rzeczy w ciągu jednej minuty read more

/ no comments